Płatny You Tube. Płatne trendy na internecie.

8-O Płatny YouTube to już rzeczywistość. 8-O

Zapłacisz to obejrzysz lub posłuchasz muzyki.

platne tresci8-O Jeszcze w marcu 2013 roku pisaliśmy tak: YouTube przygotowuje nową płatną ofertę. Wyselekcjonowana grupa publikatorów będzie mogła na tym serwisie utworzyć kanały z płatnym dostępem dla widzów. Użytkownik, by mieć dostęp do treści, będzie musiał zapłacić abonament. Prawdopodobnie wysokość miesięcznego abonamentu zostanie ustalona na poziomie od  jednego do pięciu dolarów. YouTube rozważa także wprowadzenie serwisu typu pay-per-view pobierając płatności za dostęp do wydarzeń na żywo, takich jak koncerty czy widowiska sportowe. Zapłać za oglądanie. Dziś to już prawda.


To stało się faktem w maju 2013 roku:

Tak było w zapowiedziach Nowe rozwiązanie może zostać oficjalnie zaprezentowane podczas panelu Digital Content New Fronts pod koniec kwietnia tego roku, gdzie firmy takie jak AOL, Yahoo, YouTube odkrywają swoje pomysły i rozwiązania, które można zastosować na rynku cyfrowych mediów. Warto podkreślić, że przedstawiciele YouTube mówią o takim rozwiązaniu już od jakiegoś czasu. Na zeszłorocznej konferencji AllThingsD prezes firmy Salar Kamangar deklarował, że firma widzi w tym pewną potencjalną drogę rozwoju. Wprowadzenie płatności za wybrane treści może być w niektórych przypadkach uzasadnione i zyskowne – wszystko zależy od tego, co chce się sprzedawać.

Płatne subskrypcje to eksperyment, taki sam jak wypożyczalnia video dostępna na serwisie od 2010 roku. Na początek mowa jest o ok. 25 kanałach. Jeśli chodzi o podział zysków, to ma być to podobny model jak w przypadku reklam, 45 proc. dla twórcy i 55 proc. dla YouTube. Przewiduje się, że właściciele płatnych kanałów również będą mieli opcje dodawania reklam do swoich filmów, jednak nie ma jeszcze decyzji na jakiej zasadzie.

Pisane na początku maja 2013 roku.

Obecnie Google pozwala dostawcom materiałów wideo na samodzielne ustanawianie opłat abonamentowych i przyjmowanie ogłoszeń reklamowych na ich kanałach na YouTube. W pilotowej fazie projektu abonament ma kosztować, w zależności od kanału, od 0,99 do 7,99 dol. miesięcznie. Po wykupieniu abonamentu kanał będzie można oglądać na ekranie komputera, na tablecie, w telewizorze albo na smartfonie.

Niestety takie są trendy. Badziewie i chłam internetowy będziemy mieli za darmo. Za świadomy wybór trzeba będzie zapłacić. Pisaliśmy o tym trendzie już we wrześniu 2012 gdzie również ustosunkowaliśmy się do płatnych treści na internecie. Piano, płatny internet. !

Pisane w listopadzie 2014 roku.

YouTube uruchamia Music Key, własny serwis z muzyką. Bez reklam, ale za 7,99 dol. miesięcznie

Płatny serwis słuchania muzyki ma się pojawić w internecie w tym miesiącu, jednak na początku jego zasięg będzie ograniczony do 7 krajów: Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Włoch, Finlandii, Portugalii, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Nie wystarczy jednak mieszkać w jednym z tych państw, aby móc wypróbować możliwości Music Key – konieczne jest jeszcze zaproszenie, które według zapowiedzi w pierwszej kolejności otrzymają zarejestrowani użytkownicy YouTube’a, którzy w przeszłości często słuchali za pośrednictwem tej platformy muzyki i oglądali muzyczne filmy oraz teledyski.Abonament ma kosztować 7,99 dol. miesięcznie. Po wykupieniu abonamentu kanał będzie można oglądać na ekranie komputera, na tablecie, w telewizorze albo na smartfonie.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.