Piano 2014. Internet coraz bardziej płatny. Czy płatny dostęp do wybranych treści to jedyna obrona elit?

8-O Piano 2012. 8-O

Płatny dostęp do wybranych treści.

platne tresci8-O We wrześniu 2012 roku system Piano Media wkroczył do Polski i od tego momentu czytelnicy muszą płacić za dostęp do wybranych treści na stronach internetowych m.in. „Gazety Wyborczej”, Polskiego Radia, „Polski”, „Super Expressu” oraz magazynów „Forbes”, „Murator” czy „Cztery Kąty”. W projekcie uczestniczyły 42 serwisy internetowe.


Płatny dostęp.

Piano Media ustaliło koszty abonamentu. Abonament kosztował 9,90 zł za tydzień, 19,90 zł za miesiąc i 199 zł za rok. Właściciel systemu opłat pobierał 30 proc. od każdej transakcji. Więcej szczegółów w artykule z Gazety Wyborczej .
W listopadzie 2012 zdjęliśmy ten artykuł ze strony głównej. Przestał drażnić.

zapisek z września roku 2014 .

Mijają właśnie dwa lata od wprowadzenia w polskim Internecie systemu Piano – modelu płatności za treści, do którego od początku przystąpiło sześć wydawnictw prasowych (m.in. Agora SA, Grupa Wydawnicza Polskapresse, Murator) i Polskie Radio. We wrześniu 2012 roku paywall Piano pojawił się w 119 sekcjach na 42 witrynach – obecnie obejmuje 46 serwisów. W tym czasie słowacka firma Piano Media, operator tego systemu płatności w Internecie, weszła na rynki m.in. USA, Wielkiej Brytanii, Rosji, Indii – ma już swoje platformy płatności w dziewięciu krajach i planuje dalszą ekspansję. W Polsce jednak system Piano nie odniósł wielkiego sukcesu – nie ma dużego przyrostu objętych nim serwisów. Firma nie informuje, ilu klientów kupiło dostęp do treści w sieci poprzez Piano. W połowie ub.r. odszedł z firmy Mirosław Kowalski, który odpowiadał za rozwój Piano Media w Polsce. Zatrudnienie na stanowisku senior account managera Adama Wojdyły ma spowodować, że Piano będzie jednak u nas się rozwijać – zadaniem Wojdyły jest nie tylko obsługa obecnych klientów, ale też pozyskiwanie nowych, nie tylko wśród wydawców prasowych.

Według oceny Projektu IQ-@rius internet zaczyna nam się rozchodzić w dwóch różnych kierunkach.

  • Jeden kierunek masowy, bezpłatny pełny chłamu internetowego od którego trudno się czasami obronić.
  • Drugi to Internet elitarny, dostępny dla wybranych poprzez różnorodne ograniczenia dostępowe.

Jednym z najprostszych ograniczeń jest płatna dostępność do wyselekcjonowanych treści. Płatna forma dostępu odrzuca całkiem sporą grupę użytkowników – wyżywaczy, którzy swoją wolność obecności na internecie markują niewybrednymi komentarzami, zwykłym chamstwem i niechlujnością. Elity bronią się przed taką publicznością zasłoną przymusowych płatności.

Jest jeszcze inna metoda. Selekcja dostępowa na zasadach rekomendacji i wartościowania członkowstwa. Ta metoda nie odbiera szansy dostępu ludziom wartościowym a nie posiadającym pokaźnych zasobów gotówki. Tę metodę stosuje ogólnie uznawany katalog stron internetowych DMOZ.

Ta metoda jest przyjęta w gronie współpracowników Projektu IQ-@rius.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.